Piłka to nie tylko fabryki pieniędzy.
Są zdjęcia mniej i bardziej niesamowite. Hmm, to zbyt oczywiste. Czasami trafiam na fotografię, którą chce się po prostu podzielić, gdyż opowiadanie o niej wiązałoby się z wysypaniem tony zdań bez pointy. Ta poniżej obrazuje moje prywatne pojecie futbolowej doskonałości. Zauważycie pewnie, że nie ma na niej miejsca dla piłkarzy. Cóż, mam dosyć ich oderwania i jestem zdania, że obecnie boisko i trybuny dzieli przepaść nie do przeskoczenia. Jeżeli nie można kibicować swoim, to przynajmniej zostało kibicować ze swoimi. Piłka sama w sobie wciąż pozostała piękną grą, tylko bohaterowie się wyalienowali. Tfu, ale nie o tym miało być. Po prostu zobaczcie (zwłaszcza na powiększeniu).
Subiektywne MUNy 2011
Zeszłym razem próbowałem po raz pierwszy i wydało mi się to całkiem zabawne. Dlatego 12 miesięcy później pora na podsumowanie kolejnego rocznego etapu. Moment, wyzwanie, miejsce, zawód, zderzenie z rzeczywistością oraz te bardziej klasyczne kategorie, czyli film, gra, książka, płyta, człowiek, piłkarz i bramka roku. Oczywiście wszystko to czysto subiektywnie. MUNy 2011 rozdane!
iPhone czy iPad? A gdybym tak musiał wybrać…
Począwszy od samej premiery podchodziłem do iPada bardzo sceptycznie. Krótkie testy urządzenia utwierdziły mnie w przekonaniu, iż ten wielki iPod Touch jest w swojej istocie tylko dużym ekranem wyciągaczem kasy. Powiedzmy, że uważałem tak jeszcze nieco ponad tydzień temu, wtedy to korzystając z ciekawej promocji w Stanach Zjednoczonych przywiozłem iPada 2 i… tak, łatwo się tego domyślić, zmieniłem zdanie. Z tym, że nie o 180 stopni. W ciągu tego tygodnia zauważyłem bowiem, że posiadanie zarówno iPhona jak i iPada poprzez podobieństwo funkcji uniemożliwia pełne wykorzystanie obu produktów od Apple i po prawdzie uzależnia wybór wyłącznie od wielkości wyświetlacza. Zrozumcie mnie dobrze, iPad sam w sobie jest cudownym urządzeniem i obcowanie z nim jest czystą przyjemnością, podobnie rzecz ma się z iPhonem. Problem w tym, że gdy iPad leży obok iPhona to zaczynam się zastanawiać którego użyć i czy na prawdę potrzebuję obu. A co gdybym miał wybrać (albo stać byłoby mnie tylko na) jeden?
Cześć pamięci
Kolorowa kraina klocków Lego
Dziś finalnie spłodziłem ostatnią stronę w ramach rozdzielania treści z busby.pl. W związku z tym, że ostatnio zebrałem wreszcie na dysku wszystkie zdjęcia o tematyce klockowej, postanowiłem dokonać subiektywnej selekcji i przenieść zawartość zakładki „Galeria Lego” na łamy witryny Klocki.TV. Oczywiście znajdą się tam nie tylko moje prace i zdjęcia, gdyż jak to na blogu będę poruszać różne tematy mniej lub bardziej związane z klockami, od filmów poprzez fotografie, podróże, gadżety, recenzje zestawów, po ciekawe pomysły podpatrzone w internecie. Za czasem pojawią się również konkursy z nagrodami. Zachęcam do zaglądania.
Klocki.TV – Świat Lego bez tajemnic (Lego jest najważniejsze itp.).












